Są to liofilizowane ziemniaki – uzyskuje się je przez naprzemienne wystawianie ich na nocny mróz i ostre słonce dnia oraz ręczne (a właściwie nożne, bo przez udeptywanie) odciskanie wody i usuwanie skórki. Trawa to około tygodnia. Na tym proces można zakończyć i powstanie wtedy chuño negro (od czarnego koloru). Można jednak te ziemniaki jeszcze namoczyć (przez kolejny tydzień) a następnie ponownie wysuszyć – tak powstanie tunta zwana też chuño blanco (od białego koloru).To zdecydowanie jeden ze smaków Boliwii i trzeba ich zdecydowanie spróbować (choć większość turystów nie przepada za ich smakiem).