Jakość dróg

Aktualnie trwa intensywne asfaltowanie dróg w Boliwii i coraz więcej tras zyskuje taką nawierzchnię. Takimi drogami dojedziemy m.in. Z La Paz aż do granicy z Peru (Desaguadero, Kasani/Copacabana) z Chile (Tambo Quemado, Pisiga), Argentyną (wszystkie) i Brazylią (Puerto Suarez), a także do wielu boliwijskich miast,jak Potosi, Sucre, Oruro, Cochabamba, Santa Cruz de la Sierra i stamtąd dalej do Tinidad. Dokładny stan dróg na rok 2018 znajdziemy pod tym linkiem: https://www.abc.gob.bo/wp-content/uploads/2018/08/mapa_abc_2018_web.pdf. Co ciekawe, od tego roku zarządca dróg udostępnia też mapę utrudnień na drogach krajowych: https://transitabilidad.abc.gob.bo/mapa/.

Niemniej wciąż wiele tras wiedzie drogami gruntowymi. W czasie długotrwałych opadów mogą one się robić nieprzejezdne, a niektóre wręcz niebezpieczne, szczególnie w Las Yungas (np. trasy do Apolo czy Rurrenabaque) – te nawet w porze suchej nie należą do bezpiecznych. Nie ma już takiego natężenia wypadków, jak na słynnej “Death Road”, ale wciąż się zdarzają – warto to wziąć pod uwagę, szczególnie porze obfitych opadów deszczu.

Oczywiście najbardziej narażone na uszkodzenia w takcie ulew są drogi w tropikalnej strefie Boliwii (w tym wypadku, także drogi asfaltowe), ale na szczęście w tym przypadku bardziej chodzi o przejezdność niż niebezpieczeństwo. Niemniej, warto to wziąć pod uwagę w przypadku planowania pobytu w Boliwii w porze deszczowej – nam zdarzyło się raz jechać z La Paz do Rurrenbaque 30 godzin zamiast planowanych 15, a słyszałem o jeszcze dłuższych przejazdach.

Jeszcze raz odsyłamy do profilu Flota Yunguena, gdzie możecie wyłuskać zdjęcia obrazujące stan dróg.

Poniżej jeden z wypadków zarejestrowany w Los Yungas w 2011 r.